sobota, 22 czerwca 2013

Prolog

Dziś znowu to zrobił. Mam go dosyć. Jak można bić swoje dziecko ? Ja tego nie rozumiem. Moja mama odeszła od nas gdy miałam 10 lat. On mnie codziennie poniża. Niedawno pobił mnie tak, że straciłam przytomność. To jest nie do zniesienia. Ile bym dała,żeby uciec od niego, ale gdzie? Nikogo oprócz go nie mam. Czasami wolałabym się nie narodzić. Jedyną moją przyjaciółką Zurię, ale ona mieszka w Madrycie. Ja to mam pecha. Postanowiłam do niej zadzwonić.
-Cześć  Zuria.
-Cześć młoda co u cb?
-Znowu mnie pobił.
-Powinnaś z tym iść na policję.
-Nie mogę. To mój ojciec.
-To twój kat, aale jak chcesz.
-Najchętniej bym stąd wyjechała jak najdalej z Meksyku.
-Mam pomysł. Przyjedź do mnie do Madrytu. Mam duże mieszkanie, a mieszkam sama.
-No niewiem.
-Ja wiem. Spodoba ci się tu.
-Ok. Przylecę.
-Super.
Rozmawiałam z nią jeszcze kilka minut. Zarezerwowałam bilet. Najbliższy lot był jutro o 12:00. Wykąpałam się i przebrałam w piżamę. Poszłam spać. Promienie słońca wpadywały do mojego pokoju przez okna. Była piękna, słoneczna pogoda. Umyłam się, ubrałam, uczesałam i zjadłam śniadanie. Ojciec jeszcze spał. Spakowałam się i zeszłam na dół. Ostatni raz spojrzałam na dom, w którym tak dużo przeszłam i wyszłam z niego pozostawiając w nim swoje dawne życie. Od teraz jestem inną kobietą. Lot przebiegł sprawnie i o 18:00 byłam już w słonecznej Hiszpanii. Na lotnisku czekała na mnie Zuria. Traktuję ją jak starszą siostrę.
-Jak lot?
-Znakomicie.
-Dorze że tu jesteś bo muszę z kimś chodzić na imprezy i zakupy. Jutro idziemy na imprezę.
- Gdzie?
-Do Blue Laguna. Uczcimy twój przyjazd tu.
-Ok.
-Świetnie.
Pojechałyśmy do naszego mieszkania. Było świetnie urządzone. Ma dziewczyna gust. Jest fotografem. Naprawdę piękne zdjęcia robi.
-Skończyłaś studia?
-Tak psychologię sportową.
-Świetny kierunek.
-Nom.Idę się odświeżyć.
-Dobrze. Za pół godziny idziemy na spacer po Madrycie.
-Ok.

W to była ubrana główna bohaterka w trakcie lotu.




  fryzura i makijaż





 
 W to była ubrana wieczorem.


fryzura i makijaż


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz