poniedziałek, 24 czerwca 2013

Spacer

Po odświeżeniu się ubrałam się[ w poprzednim rozdziale]. Razem w Zurią poszłam na spacer. Chciałam pozwiedzać moje przyszłe miejsce zamieszkania. Chodziłyśmy przez chwilę.
-Elisa muszę ci coś powiedzieć.
-Słucham.
-Bo ja poznałam takiego jednego gościa i się chyba zakochałam.
-To świetnie.
-Ale to CR7 i on ma dziecko.
-Czy to ważne skoro coś do siebie czujecie?
-No nie, ale jest jedna sprawa bo my się spotykamy jakiś rok ze sobą i mi się tydzień temu oświadczył.
-Swietnie.
-Będziesz moją druhną?
-Jasne będę zaszczycona.
-Dzięki. Ślub jest za 2 miesiące.
-OK. A kto jest świadkiem?
-Przyjaciel Cristiana.
-Aaaa spoko.
Spacerowałyśmy jeszcze godzinę. Po powrocie położyłam się spać. Bardzo się cieszę, że tamto życie zostawiłam za sobą. A jeszcze bardziej ze szczęścia mojej przyjaciółki. Oby była szczęśliwa z nim nie to co ja z moim byłym chłopakiem Patriciem. Rano obudziłam się w bardzo dobrym humorze.





Trochę krótki, ale następny będzie dłuższy.








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz